1-Tilman Riemenschneider- autoportret Artysty (Ołtarz Wniebowzięcia NMP w Creglingen)
2-Three Helper Saints (Christopher,Eustace and Erasmus)- ilustracja z książki ,Tilman Riemenschneider.Master Sculptor of the Late Middle Ages, Julien Chapuis

jest to wywodząca się ze Średniowiecza konwencja rzeźbiarstwa plenerowego polegająca na tym, że pracę swoją rzeźbiarz wykonuje (na oczach publiczności) wyłącznie przy użyciu topora. Jestem jednym z niewielu kontynuatorów tej szlachetnej sztuki. Szczególnie o tej porze roku...

Jak wiadomo, co dobre jest albo nielegalne, albo niemoralne, szkodliwe dla zdrowia i trwa najczęściej, niestety, krótko...
Wsiadłaś dziś w autobus (Pekaes)
Starania me poszły na marne
Zostały mi oczy pełne łez,
Bo kocham cię, jak Husqvarnę
ref.
Choć już przestałem się dziwić
To myślę (gdy czasem tak marzę...)
Jak byśmy byli szczęśliwi,
Gdybym nie został rzeźbiarzem
Już chyba tak nie odlecę
Pobujać, choć chwilę, w obłokach,
Podcięłaś mi skrzydła, a serce
Wciąż tak, jak Husqvarnę, cię kocha
Gdzieś, tam, w serwisie fabrycznym
Cię spotkam i WSZYSTKO wygarnę
(gdy będę w nastroju lirycznym)
Bo kocham cię, jak Husqvarnę...
Rekonstrukcje średniowiecznych snycerskich elementów wyposażenia świątyń są niezwykle skomplikowane i odpowiedzialne.Taka praca pozwala zrozumieć znaczenie wyrażenia "benedyktyńska cierpliwość". Kopiowanie prac dawnych mistrzów jest znakomitą szkołą wyrabiającą rzeźbiarską precyzję.Tu gotyckie maswerki i czteroliście wykuwane w dębowym blacie. Pikanterii dodawał fakt,że linie proste biegły w poprzek słoi.
Miano Szlaku Św.Jakuba nosi wiele dróg pielgrzymkowych w Polsce.To ostatnio wykonana przeze mnie rzeźba plenerowa tego świętego,patrona Olsztyna.
żeński okaz tego, odkrytego przeze mnie, endemicznego gatunku gada.Zamieszkiwał obszar między jeziorami Ukiel a Kortowskim. Żywił się pięknymi dziewicami. Wyginął z powodu braku pokarmu.Odnotowano jednak (źródła niepewne !) pojawienie się jednego egzemplarza w nocy z 19/20 maja.Ponoć biegł ul.Artyleryjską w stronę jeziora Długiego. O, było to przypadkowo wtedy, gdy spłonął ten zabytkowy budynek przy Gietkowskiej.
Plener rzeźbiarski w Ostródzie, poza prasą, wzbudził również zainteresowanie dwóch stacji telewizyjnych.
Detal plenerowej rzeźby z Ostródy.Miętowy tic-tac w diademie jest, oczywiście, tymczasowy. Po ustawieniu figury w parku zastąpi go specjalnie oszlifowany kryształ, by rozszczepione w nim światło słoneczne mogło tęczowym blaskiem spływać na spacerujących bulwarem ludzi. Niosąc im radość i poczucie bezpieczeństwa. Blask ten będzie zarazem symbolizował przewodnią rolę kobiety we współczesnym świecie.
Ostatnie godziny ostródzkiego pleneru rzeźbiarskiego, którego tematem był Gotyk. Kosmetyka pracy, którą zatytułowałem "Czekając na Renesans". Przedstawia dziewczęcą postać w oknie zamkowej wieży - chciałem tą pracą skłonić odbiorcę do zadumy nad losem kobiety w średniowiecznej rzeczywistości.
Weekendową przerwę w rzeźbiarskich manewrach zaczęliśmy od wysłuchania (aktywnego!) koncertu szant w wykonaniu przesympatycznego duetu Andrzej Korycki - Dominika Żukowska ze stowarzyszeniem ostródzkiego Kameralnego Chóru Zamkowego.Miodzio :)

Zaczął się cykl wakacyjnych imprez w Karczmie Warmińskiej w Gietrzwałdzie, gdzie mam swoją letnią pracownię. Gości z całego świata bawi tam, między innymi, jak najbardziej reprezentacyjny zespół folklorystyczny Warmia. Szczególnie znany, choć nie tylko, ze zjawiskowej urody swoich Artystek. Do legendy przeszło pewne zdarzenie z zagranicznego tournee, kiedy to Wokalistka została w swojej garderobie tak zasypana koszami kwiatów i ofertami matrymonialnymi, że do jej wydobycia trzeba było użyć specjalistycznego sprzętu.



Variart to najprawdopodobniej najciekawsza i najsprawniej funkcjonująca od kilku lat promocyjna internetowa galeria sztuki.

czyli Pracownia Rzeźbiarza. Taką nazwę pierwotnie nosił Gwiazdozbiór Rzeźbiarz. Nie sposób nie trafić - na południe, wzdłóż osi Drogi Mlecznej. A obok Machina Electrica - dostęp do energii. A tuż za nią, no, cóż to takiego ? Przecież wszyscy to znamy... Czy można sobie wyobrazić lepsze miejsce we Wszechświecie ?
Pracuję właśnie nad rzeźbą Wikinga i w związku z tym przypomniała mi się wyprawa do jutlandzkiego Ribe. To najstarsze, portowe miasto Danii, było bazą wypadową tego wojowniczego ludu. Dziś na terenie ich średniowiecznej osady funkcjonuje skansen. Podróż odbyła się w ramach finansowanego przez Unię Europejską programu Ginące Zawody (byłem instruktorem rzeźbiarstwa). Na miejscu okazało się, że właściwa wikingom działalność gospodarcza (grabieże, mordy, gwałty i podpalenia) nie znajduje dziś kontynuatorów. A i my nie mogliśmy w niczym pomóc...
Najwybitniejszy olsztyński artysta rzeźbiarz, Edward Jurjewicz, popularny Edzik, ma na swoim koncie wiele spektakularnych realizacji rzeźbiarskich na terenie Olsztyna oraz Warmii i Mazur. Jego artystyczna fantazja i temperament odcisnęły piętno na każdym, kto Go bliżej poznał. Miałem przyjemność pracować z Mistrzem przy tablicy poświęconej Józefowi Piłsudskiemu, która była Jego ostatnim projektem. Odsłonięto ją dziś, 17.03.2009 r.
Tradycyjnym materiałem rzeźbiarskim, charakterystycznym dla Warmii, było i jest drewno.To właśnie w nim lokalni artyści od wieków realizowali swoją wrażliwość jednocześnie zaspokajając estetyczne oraz kultowe potrzeby swoich społeczności.Unikatowym zjawiskiem w pejzażu kulturowym Dajtek jest ta, stojąca przed moją pracownią, stylizowana, drewniana rzeźba św. Jakuba Starszego. Przystają często przed nią, podążający Szlakiem Jakubowym do Santiago de Compostela, pielgrzymi...

2 stycznia 1355 r Georgius Pruthenus z nadania Kapituły Warmińskiej otrzymał przywilej założenia osady Deyten. W czasie już ponad 650-letniej historii na tej podolsztyńskiej wiosce, a ostatnio jednej z dzielnic miasta, dochodziło do wielu (mniej lub bardziej) artystycznych zdarzeń.Artyści Grupy Działań Twórczych ,Galeria na peryferiach, zjednoczyli się jako skromni spadkobiercy i nieporadni kontynuatorzy tych chlubnych tradycji, o których historyczne żródła pisane, niestety, milczą. Wiele jednak przetrwało w ,legendzie, a niektórzy z nas sami jeszcze pamiętają, co tutaj kiedyś potrafiło się dziać...
z Grajkiem na dwie gitary koncertowaliśmy w Baccalarium. Profesjonalizm tej karykatury został doceniony laurem ogólnopolskiego konkursu na rzeźbę o tematyce muzycznej.Następnie praca była prezentowana podczas Wratislavia Cantas i ostatecznie trafiła do muzeum.
Mi melodia przy śpiewaniu nie przeszkadza-czasami nawet pomaga. Wszystkiego, co się robi nie sposób traktować zbyt poważnie, a sztuka nie może wymagać poświęceń tylko od artystów. Muzyka jest dla mnie źródłem energii oraz wielu inspiracji.









